niedziela, 11 września 2011

19 września 2132

Drogi pamiętniku ,
Założyłam Cię ponieważ to nasze zadanie domowe. Mam tydzień na wpisywanie się tu. Muszę wyobrazić sobie że osoba czytająca ten pamiętnik jest ok. 100 lat w przeszłości więc zaczynam.
            Ostatnio w moim życiu trochę się działo. Koniec 1 semestru mam już za sobą. Zawsze pod koniec semestru mamy egzaminy sprawdzające nasze umiejętności. Wtedy spotykamy się z nauczycielami , na odzień nauczyciele wysyłają nam lekcje na wiorki to od nas zależy czy się uczymy czy nie. Wiorki o takie urządzenie połączenie telefonu , komputera, drukarki, radia i telewizora  w bransoletce. Wracając do testów osoby które dostają poniżej 30% jadą na cały drugi semestr na obóz tam muszą się uczyć pod nadzorem. Ja na szczęście zdobyłam ze wszystkiego po 50% testy nie są takie złe wystarczy się regularnie uczyć. Podczas testów jest okazja spotkania się ze znajomymi.  Niestety jak zwykle Natasza strasznie się chełpiła tym że jej Ojciec wykupił działkę na Saturnie i latają tam co tydzień. Szczerzę mówić to nie lubię Nataszy z wzajemnością. Oczywiście musiała zacząć ze mnie drwić że jeżdżę cały czas tylko na asteroidy. Co to ma być ?! Ona jest żałosna czy nie rozumie że nie wszyscy maja tyle kasy co ona..    Na szczęście spotkałam się tam również z  Tomem. On jest naprawdę zabawny i ma dobry gust. Na egzaminach ubrany był w fioletowy kombinezon satelisty. Kombinezon Satelisty jest odporny na ogień , wodoszczelny do tego przepuszcza powietrze od razu je filtrując.  Umówiłam się z Tomem na przyszły tydzień. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz